Wróblewski i Wróbel rozpoczynają sezon

Wróblewski i Wróbel rozpoczynają sezon

informacja prasowa

Przed nami długo wyczekiwany początek rywalizacji w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski, tym razem nietypowo rozpoczynający się litewską rundą na szutrowej nawierzchni. Zawodnik ORLEN Team – Kacper Wróblewski wraz z myślenickim pilotem Jakubem Wróblem, po skróconym sezonie 2020, w którym zostali wicemistrzami Słowacji, zapowiadają walkę o tytuł w krajowym championacie.

– Cytując klasyka – do trzech razy sztuka. Po dwóch przełożonych rajdach, dotarliśmy właśnie do Litwy, gdzie od piątku czeka nas rywalizacja na Rajdzie Žemaitija, pierwszej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski – powiedział Kacper Wróblewski. – Towarzyszy mi dosyć niecodzienny rollercoaster emocji – z jednej strony jestem mega podekscytowany, że możemy nareszcie wystartować, z drugiej zaś jestem delikatnie spięty tym, jak nam pójdzie. Wynika to z tego, że mój ostatni kontakt z rajdówką na szutrze miał miejsce w czerwcu 2019 – przyznał kierowca. – Wiem jedno, uwielbiam jeździć po luźnej nawierzchni i w tym sporcie nie potrafię sobie wyobrazić czegoś piękniejszego od rajdówki pędzącej cały czas w uślizgu. Najbliższe dwa dni będą stały dla nas pod znakiem testów – mamy zamiar wyciągnąć z nich maksimum i zaznajomić się z nową ewolucją Škody Fabii Rally2 EVO. Zdajemy sobie z Kubą sprawę, że przerwa od rajdów była długa, a od startów na szutrowej nawierzchni jeszcze większa. Podczas testów damy sobie chwilę na odnalezienie tempa i bezpieczne nabranie prędkości, tak aby od piątku na pełnym skupieniu walczyć o czołowe lokaty. Już nie mogę się doczekać tej dawki adrenaliny, kiedy usiądziemy w rajdówce i poczujemy doping kibiców – zakończył Kacper Wróblewski.

Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski wyjątkowo zainauguruje rywalizacja na nawierzchni szutrowej. Odcinki specjalne litewskiego rajdu liczą łącznie 115,38 km. Zmagania rozpoczną się w piątek, kiedy to kierowcy dwukrotnie pokonają odcinek miejski.

– Nie mogę się doczekać najbliższego startu w Rajdzie Žemaitija. Przerwa w Mistrzostwach Polski trwała siedem miesięcy i tak naprawdę trudno wskazać głównych faworytów w tym rajdzie – powiedział Jakub Wróbel.O ile w przypadku rozpoczęcia sezonu Rajdem Świdnickim w pierwotnym terminie moglibyśmy się o to pokusić – bo wiedzieliśmy kto ma ciągłość jazdy, testów i doświadczenia na tych asfaltach – o tyle zaczynając szutrami, w dodatku na Litwie, czeka nas wiele niespodzianek. Praktycznie wszyscy zaczynamy z czystą kartą i chyba ani my, ani kibice nie moglibyśmy sobie życzyć ciekawszego rozpoczęcia sezonu. Zapowiada się rewelacyjne widowisko, nie tylko w klasie Rally2, oby w towarzystwie kibiców przy trasie – dodał Jakub Wróbel, dla którego będzie to drugi sezon wspólnych startów z Wróblewskim.

Lista zgłoszonych zawodników liczy ponad 100 kierowców i nie brakuje na niej mocnych, lokalnych kierowców, którzy bez wątpienia stanowić będą poważną konkurencję. Rajd zakończy się w sobotę, która będzie najbardziej intensywnym dniem dla zawodników – od godzin porannych aż do późnego wieczora pokonają łącznie 12 odcinków specjalnych.

Partnerami duetu Wróblewski i Wróbel są PKN ORLEN, Wirtualna Polska, RMF FM, HRX Polska, Topp-Cars oraz Miasto i Gmina Myślenice.

foto: archiwum