Wywiad z TOMASZEM SÓLNICĄ, na temat zamiany dróg między gminą a powiatem.

Wywiad z TOMASZEM SÓLNICĄ, na temat zamiany dróg między gminą a powiatem.

SEDNO: Skąd wziął się pomysł na zamianę dróg pomiędzy gminą Myślenice a Powiatem?

TOMASZ SÓLNICA: Szeroko rozumiane problemy komunikacyjne są dla Myślenic jednym z najważniejszych, a zarazem najpilniejszych zagadnień do rozwiązania w najbliższym czasie. Brak komunikacji zbiorowej na terenie miasta, brak odpowiednich połączeń z poszczególnymi miejscowościami na terenie gminy, ale także powiatu, niski standard przewozów na trasie Kraków – Myślenice, czy choćby kwestia poruszania się po mieście samochodem, rowerem, a nawet pieszo, bo zauważyłem, że z tym też jest duży problem. Do tego dochodzi jeszcze niewystarczająca ilość miejsc postojowych i powszechne parkowanie w miejscach niedozwolonych i na chodnikach. Oczywiście te problemy nie pojawiły się wczoraj, widać choćby na tym przykładzie, że są to wieloletnie zaniedbania, a bagatelizowanie pojawiających się problemów sprawiło, że teraz mamy nie jeden, a kilka narastających problemów. Dlatego w tym momencie musimy do tego tematu podejść kompleksowo i metodycznie. Aby rozpocząć porządkowanie tych spraw obecny burmistrz podejmuje wiele działań, które, jestem przekonany, przyczynią się do poprawy tej sytuacji. To właśnie z inicjatywy burmistrza Jarosława Szlachetki przystąpiliśmy do organizowanego przez Ministerstwo Rozwoju pilotażu z opracowaniem dla Myślenic planu zrównoważonej mobilności miejskiej (SUMP). Może trudno w to uwierzyć, ale w większości dróg którymi zarządzamy, gmina nie jest właścicielem tylko władającym, a to ogromna różnica. Dla przykładu droga na Chełm przez wiele lat była utrzymywana, odśnieżana i zarządzana przez powiat i nagle dowiadujemy się, że według starosty i jego zastępcy sporny odcinek drogi od wyjazdu z lasu do szkoły należy do gminy. Od początku przesyłaliśmy panu staroście argumenty świadczące o tym, że ten odcinek stanowi drogę powiatową, jednakże nie uznawał ich i podnosił, że władającym jest gmina. Dopiero pod koniec zeszłego roku Wojewoda Małopolski jednoznacznie stwierdził, iż sporny odcinek drogi na Chełm należy do powiatu. Straciliśmy rok na ustalenie oczywistej rzeczy. Ta sprawa pokazała, że problem własności gruntu oraz zarządzania drogami musi zostać jak najszybciej rozwiązany, aby sprawy formalne nie powodowały niepotrzebnych komplikacji i sporów. Stąd na wniosek burmistrza rozpoczęliśmy proces normalizacji tej sytuacji i w związku z tym Rada Miejska w Myślenicach 30 czerwca 2020 r. podjęła uchwałę w sprawie wykazu dróg gminnych przeznaczonych do wymiany za drogi powiatowe znajdujące się na terenie miasta Myślenice. Niestety, starosta wraz z Zarządem Powiatu Myślenickiego zaopiniował negatywnie naszą propozycję. W związku z tym, Gmina pod koniec lipca 2020 r. uszczegółowiła propozycje wymiany i zaproponowała wymianę tylko części dróg. Ta propozycja jest cały czas aktualna, tylko poprzez brak decyzji Starostwa tracimy niepotrzebnie czas. Nawet tak łatwej proceduralnie do przeprowadzenia sprawy do dnia dzisiejszego nie udało się sfinalizować.

O jakie drogi chodzi, które drogi gminne miałyby zostać zamienione i na jakie drogi powiatowe?

Chodzi o zamianę jednego odcinka drogi gminnej za trzy odcinki dróg powiatowych na terenie miasta w stosunku 1:1, czyli łączna długość dróg powiatowych jest równa długości drogi gminnej, tak, aby nikt nie czuł się pokrzywdzony. A konkretnie chodzi o zamianę odcinka drogi gminnej ul. Juliusza Słowackiego (jezdnia południowa) pomiędzy skrzyżowaniami z ul. Niepodległości i ul. Żwirki i Wigury o długości 460 m za odcinki dróg powiatowych ul. Tadeusza Kościuszki odcinek ok. 110 m, ul. Jana Sobieskiego pomiędzy Rynkiem a skrzyżowaniem z ul. Dąbrowskiego o długości ok. 75 m i ul. Mikołaja Reja o długości ok. 280 m. Łączna długość wyżej wymienionych dróg to ok. 460 m.

Jaki jest sens tej zamiany?

Przede wszystkim pozwoli ona na uporządkowanie kwestii własnościowej, a co za tym idzie ułatwi zarządzanie tym terenem, choćby pod kątem odśnieżania chodników w centrum czy organizacji ruchu. Przypomnę, że gmina Myślenice podczas rewitalizacji myślenickiego rynku przebudowała na własny koszt w całości ul. Kościuszki, która jest drogą powiatową. Oprócz tej ulicy do rynku dochodzą jeszcze dwie drogi powiatowe czyli ul. Reja i część ul. Sobieskiego. Z kolei w ciągu drogi powiatowej znajduje się droga gminna, a mianowicie południowa jezdnia ul. Słowackiego. Taki swoisty przekładaniec bardzo utrudnia działania i wydłuża każdy proces inwestycyjny.

Jakie konsekwencje pociąga za sobą taka zamiana?

Chcę zaznaczyć, że drogi te są w podobnym stanie technicznym i o zbliżonej długości. Uważamy, iż jako gmina, która jest właścicielem tak ważnego i reprezentacyjnego miejsca jakim jest rynek, powinna zarządzać również wszystkimi przylegającymi doń drogami. W najbliższym czasie, tak jak wcześniej wspomniałem będziemy opracowywać Plan Zrównoważonej Mobilności Miejskiej i zastanawiać się wspólnie z mieszkańcami gminy i innymi interesariuszami nad organizacją ruchu w mieście i w otoczeniu rynku. Bez tej zamiany nie będziemy mogli samodzielnie zarządzać drogami w bezpośrednim sąsiedztwie rynku. Po drugie mieszkańcy powinni wiedzieć za co odpowiada gmina, a za co powiat.

Jaki jest stosunek starostwa do propozycji gminy, czy obie instytucje wymieniły ze sobą jakieś pisma, czy starostwo odpowiada na monity gminy w obowiązującym czasie, jaka jest postawa starosty?

Stosunek starostwa do sprawy wymiany dróg jest dla mnie niezrozumiały. Uważam, że propozycja z lipca 2020 roku o której wcześniej mówiłem, jest jak najbardziej do zaakceptowania przez obydwie strony. Po przekazaniu pisma z lipca 2020 r. trwa do dnia dzisiejszego wymiana korespondencji pomiędzy gminą a starostwem. Początkowo starosta zaproponował, aby te sprawy omówić na spotkaniu władz powiatu myślenickiego i gminy Myślenice. Jednak patrząc na to, co zadeklarował pan starosta podczas podobnego spotkania odnośnie drogi na Chełm, gdzie w mojej obecności powiedział, że wyremontuje drogę na Chełm, a później przedstawiono mieszkańcom coś zupełnie innego, uważam, że takie spotkania nie mają większego sensu. Dlatego w naszym przekonaniu w tej sytuacji skuteczniejszym sposobem załatwienia spraw będzie forma pisemna.

Ale wracając do sprawy, pan starosta przypomniał o negatywnej opinii Zarządu Powiatu Myślenickiego, o której wcześniej napisałem, oraz zaproponował powołać zespół roboczy, który zająłby się kompleksowym uregulowaniem tej kwestii i dokonał przeglądu wszystkich dróg na terenie gminy Myślenice. Ze względu na sytuację epidemiczną zaproponowaliśmy spotkanie w formie wideokonferencji. W związku z tym, iż nie udawało się zorganizować takiego spotkania, po poprawie sytuacji epidemicznej w końcu doszło ono do skutku w siedzibie starostwa w dniu 11 stycznia 2021 r. W spotkaniu uczestniczyli ze strony gminy burmistrz Jarosław Szlachetka, sekretarz gminy Robert Pitala oraz ja. Starostwo reprezentował starosta Józef Tomal, wicestarosta Rafał Kudas, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Myślenicach Jerzy Grabowski oraz sekretarz powiatu Mieczysław Kęsek. Ze spotkania została sporządzona przez starostwo notatka służbowa, która po naszych ponagleniach i niemal trzech tygodniach oczekiwania została przesłana do gminy. Niestety treść notatki była dla nas nie do zaakceptowania. Nie odzwierciedlała bowiem w całości przebiegu spotkania. W naszej ocenie poszczególne wypowiedzi zostały zapisane w sposób niezgodny ze stanem faktycznym. Brałem czynny udział w tym spotkaniu, wielokrotnie się wypowiadając, a w notatce nie ma nawet o tym wzmianki. Na tym spotkaniu gmina podtrzymała chęć wymiany dróg, którą wcześniej przedstawiałem, z kolei wicestarosta zaproponował, aby gmina przejęła całą drogę na Chełm. Burmistrz słusznie stwierdził, że najpierw trzeba zająć się wymianą dróg w centrum miasta, które nie budzą żadnych wątpliwości i mogą zostać szybko załatwione, natomiast na temat ewentualnego przejęcia drogi prowadzącej na Chełm możemy rozmawiać po uregulowaniu jej statusu prawnego oraz po dokonaniu jej gruntownego remontu przez powiat.

Jaki związek z płatnymi strefami parkowania ma wymiana dróg?

Tak naprawdę żadnego! Na spotkaniu przypomniano panu staroście, iż strefa płatnego parkowania na drogach powiatowych była utworzona wcześniej, w poprzedniej kadencji kiedy burmistrzem był pan Ostrowski, a w radzie większość posiadali jego radni. Z niezrozumiałych powodów starostwo nie realizowało tego zadania przez kilka lat, choć formalnie mogło to robić. Zapytany o to starosta powiedział, że wynikało to z tego, że nie zgadzał się z ówczesnym burmistrzem Ostrowskim co do sposobu poboru opłat za parkowanie. Przypomnę, że wcześniej opłaty pobierali parkingowi, co budziło wiele kontrowersji dlatego burmistrz Szlachetka zaraz na początku kadencji wprowadził w mieście parkometry. I to na wniosek burmistrza Szlachetki Rada Miejska w Myślenicach podjęła uchwałę, na mocy której zlikwidowano strefy przy drogach powiatowych. Oczywiście rozmawialiśmy o możliwości ponownego utworzeniu stref przy drogach powiatowych bo zgłasza się do nas mnóstwo ludzi, którzy jak twierdzą od kilkunastu lat proszą o to, aby w końcu rozwiązać jakoś sprawę parkowania np. na ul. Reja, gdzie w zasadzie o każdej porze i to niezależnie od dnia tygodnia nie można normalnie zaparkować, a jak się już to komuś uda, to często nie można odjechać, bo inne samochody niewłaściwie zaparkowane blokują parking. Niestety to droga powiatowa i gmina niewiele może tu zrobić. Stąd też propozycja rozwiązania tego problemu poprzez utworzenie tam strefy płatnego parkowania. Liczymy na to, że spowoduje to większą rotację pojazdów podobnie jak jest na ul. Szpitalnej, gdzie niedawno sytuacja wyglądała bardzo podobnie, a teraz nie ma tam problemu ze znalezieniem wolnego miejsca. A opłaty? Przecież w Myślenicach należą do najniższych w regionie, za 1 zł możemy zostawić auto na 0,5h w centrum miasta! Dlatego też burmistrz Szlachetka zaproponował staroście porozumienie w sprawie obsługi stref na drogach powiatowych, aby całą strefę obsługiwał jeden operator, a drogi powiatowe dalej mogą być w zarządzie Powiatu. Nieprawdziwe są twierdzenia, że warunkiem koniecznym do utworzenia strefy na drogach powiatowych jest przekazanie ich gminie. Wystarczy spisanie odpowiedniego porozumienia pomiędzy gminą a powiatem. Natomiast co warto podkreślić to to, że Rada Miejska w Myślenicach podejmuje uchwały odnośnie stref parkowania. Dlatego jeszcze raz powtarzam wymiana dróg nie wpłynie na utworzenie strefy czy też na koszty ponoszone przez mieszkańców, pozwoli tylko ujednolicić zarządzanie i organizowanie komunikacji w okolicach rynku.

Jaka jest Pana opinia w sprawie wymiany dróg?

W mojej opinii wymiana dróg zaproponowana przez gminę jest konieczna do zrealizowania i korzystna dla obydwóch stron. Po zakończeniu przebudowy myślenickiego rynku musimy przemodelować ruch na ulicach do niego przyległych. Dzisiaj osoba wjeżdżająca w ulicę Kościuszki porusza się po drodze powiatowej, następnie wjeżdża na rynek którym zarządza gmina, a następnie, na wysokości szkoły podstawowej nr 1 znowu porusza się po drodze powiatowej. Ma to swoje konsekwencje dla oznakowania, zgód na parkowanie, wjazd na rynek, ma konsekwencje dla wykonawcy odpowiedzialnego za odśnieżanie czy wielu innych spraw związanych z organizacją ruchu.