Z różnym szczęściem w Rzeszowie

Z różnym szczęściem w Rzeszowie

Z różnym szczęściem i efektem „podróżowali” w 29. Rajdzie Rzeszowskim (I runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski 2020) myśleniccy rajdowcy. Najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem z naszego regionu został Michał Poradisz, który u boku Grzegorza Grzyba wywalczył II miejsce w klasyfikacji generalnej. Na podium zameldował się także myśleniczanin Robert Hundla, który pilotując Marcina Słobodziana zajął w zawodach III miejsce.

Z mniejszym szczęściem walczyli pozostali kierowcy z regionu Myślenic. Tomasz Kasperczyk pilotowany przez Damiana Sytego urwał koło w swoim vw polo GTI R5 i w drugi dzień rajdu korzystał z systemu Rally 2, podobnie zresztą jak załoga Kacper Wróblewski/Jakub Wróbel (także vw polo GTI R5). O pechu mogą mówić reprezentanci rodziny Temple. Marek (tata) miał przez cały czas trwania rajdu problemy z przegrzewającym się komputerem w swojej toyocie celice zaś Klaudia Temple (córka) skarżyła się na podobne problemy w swoim peugeocie 208.

A oto miejsca zajęte przez załogi myślenickie: Grzegorz Grzyb/Michał Poradzisz (skoda fabia evo) – 2 m (strata do lidera 8,6 sek.), Marcin Słobodzian/Robert Hundla (hyundai I20 R5) – 3 m (strata 53,7 sek), Kacper Wróblewski/Jakub Wróbel (vw polo GTI R5) – 18 m (strata 13 minut), Krzysztof Dominik/Patryk Kielar (ford fiesta R2) – 30 m (strata 17.16,6), Marek Temple/Jarosław Hryniak (toyota celica) – 37 m (strata 21.56,2), Klaudia Temple/Tomasz Zbroja (peugeot 208) – 40 m (strata 25.50,9), Tomasz Kasperczyk/Damian Syty (vw polo GTI R5) – 44 m (strata 39.50,7)

na zdjęciu: Skoda fabia R5 załogi: Grzyb/Poradzisz podczas pokonywania jednego z OS-ów 29. Rajdu Rzeszowskiego

foto: archiwum