Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel – ORLEN Team, utrzymują się w TOP3 generalki RSMP

Przeczytało: 128

INFORMACJA PRASOWA, 10 lipca 2022

Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel – ORLEN Team, po dłuższej przerwie wrócili na stałe do rywalizacji w RSMP. Ostatnią szutrową rundę – Rajd Zemaitija, ukończyli na 6. miejscu w stawce, jednak zdobyte punkty pozwoliły im na utrzymanie trzeciej pozycji w klasyfikacji generalnej, z niewielką stratą do drugiego miejsca.

Kończymy ściganie na Litwie w dobrych humorach, choć cały rajd ten humor nam nie dopisywał. Trapiło nas trochę problemów, ale dzielnie sobie z nimi radziliśmy. Piątek – pierwszy dzień to trochę powrót do formy po absencji na poprzedniej rundzie. Z kolei w sobotę rano nie trafiliśmy z doborem opon na pierwsze cztery odcinki – wzięliśmy twardsze niż wszyscy. To spowodowało duże straty i nie byliśmy w stanie nadgonić więcej. Na ostatniej pętli przystąpiliśmy do ataku. Na trzech z czterech odcinków zdobyliśmy oesowe podium w RSMP, co potwierdza fakt, że tempo było zacne. Rajd kończymy na szóstym miejscu, ale tracąc do drugiej punktowanej załogi ok. 6 sekund. To pokazuje jak ciasno było między nami. Sumarycznie cieszymy się, że przywozimy z Litwy porządne punkty, w tym za trzeci czas na dodatkowo punktowanym Power Stage’u. W skali mistrzostw ma to bardzo duże znaczenie. Trzeba też pamiętać, że dopiero połowa sezonu za nami. Za chwilę druga jego część – asfalty, po których bardzo lubię jeździć. Dlatego od MARMA 31. Rajd Rzeszowski atakujemy i walczymy dalej. Razem z naszymi partnerami: PKN ORLEN, RMF FM, Miasto i Gmina Myślenice, Racing Shop, Ecumaster oraz TOPP-CARS Rally Team dziękujemy wszystkim za kibicowanie! Duże również podziękowania dla Kuby za wytrwałość i doprowadzenie nas do mety, mimo choroby i nie najlepszej kondycji fizycznej – mówi Kacper Wróblewski, kierowca ORLEN Team.

– Rajd Zemitija ma dla nas trochę słodko-gorzki smak. Od samego początku tempo narzucone przez konkurencję było bardzo wysokie. Zabrakło nam trochę wjeżdżenia i szczęścia w tej całej rywalizacji. Popełniliśmy kilka drobnych błędów, które nie były może zbyt kosztowne w czasie, jednak te 2-3 sekundy, które traciliśmy na niektórych oesach, nie pozwoliły skutecznie włączyć się do walki o najwyższe lokaty. Niemniej jednak jesteśmy zadowoleni. Bardzo dziękujemy naszym partnerom, całemu zespołowi, mechanikom za niezawodne auto i oczywiście kibicom za trzymanie kciuków! Wracamy na moje ulubione asfalty i do zobaczenia w Rzeszowie – będzie się działo – dodaje Kuba Wróbel, myślenicki pilot Kacpra Wróblewskiego.

Rajd Zemaitija był ostatnią szutrową rundą mistrzostw Polski. W pierwszy sierpniowy weekend, od MARMA 31. Rajd Rzeszowski, załogi rozpoczną asfaltową część sezonu. W Rzeszowie spotkamy również zagraniczne duety, ponieważ impreza ta stanowi rundę Trofeum Europy Centralnej FIA (European Rally Trophy), jak i mistrzostw Słowacji, gdzie Kacper i Kuba w 2020 r. zdobyli tytuł wicemistrzów tego kraju w klasyfikacji generalnej.

Partnerami duetu Wróblewski-Wróbel są: PKN ORLEN, RMF FM, Miasto i Gmina Myślenice, Racing Shop, Ecumaster oraz TOPP-CARS Rally Team.

Foto: archiwum