Wszystko co robimy, robimy dla zwierząt – Dominika Bałuk-Cienkosz
Nie dalej jak kilka dni temu miałam okazję uczestniczyć w dniu otwartym myślenickiego Stowarzyszenia Przytul Sierściucha. Było to dla mnie piękne wydarzenie, mogłam zobaczyć i poznać ludzi z prawdziwą pasją i dobrem w sercu, ludzi którzy bezinteresownie poświęcają swój czas dla porzuconych zwierząt, zwierząt, które dzięki nim otrzymują trochę miłości i prawdziwej troski. Mogłam również zobaczyć niektóre pieski i kotki oraz skosztować czegoś słodkiego. Przeprowadziłam także wywiad z prezeską stowarzyszenia.
JULKA WILK (SEDNO): Jak wygląda obecna sytuacja Stowarzyszenia? Ile przebywa w nim piesków ile kotków? DOMINIKA BAŁUK-CIENKOSZ: Sytuacja w Sierściuchu zmienia się dynamicznie, ponieważ bardzo szybko wydajemy do adopcji psy, koty może troszkę wolniej. Jeżeli chodzi o ilość zwierzaków, to...
